Jarek Wężyk

Jarek WężykPrywatnie – wędrowiec, turysta, kucharz, przewodnik, instruktor, maratończyk, odkrywca – w tym roku 30 lecie świadomej obecności w górach. Za mało ważne uważa to gdzie był i co już zrobił, ważniejsza jest dla niego najbliższa sobota. Idea fix – zimowe przejście łuku Karpat.

Wpisy Jarka na blogu Pakera
  • Jego pierwsza góra – Łysica – tego dnia była premiera Beczki okowity
  • Jego ostatnia góra – Rybi – tego dnia pierwszy raz usłyszał Landryna
  • Jego najważniejsza góra – Ploska – za nie wejście – tego dnia jedyny raz w życiu wylał wodę z plecaka i przypalił ryż gotując w ognisku
  • Jego najpiękniejsza góra – Szpyci – wejście – tego dnia rano chmury zlały się z mgłą
  • Jego najbrzydsza góra – Moldoveanu – zejście – tego dnia rano chmury zlały się z mgłą
  • Jego najłatwiejsza góra – Korbania – wejście zimowe
  • Jego najtrudniejsza góra – Korbania – zejście letnie
  • Jego Góra gór – ta przed min
  • Lubi – zimę i jak żywioły się przenikają
  • Nie lubi – lata i tłoku
  • Ostatnie miejsce pobytu – rozmarzające bagna

Zawodowo – związany z turystyką: biura podróży, sklepy outdoorowe, hurtownie outdoorowe. Od 10 lat w „załodze Pakera”.