Gdy planujemy skorzystać z usług  gazowej kuchenki turystycznej w warunkach zimowych (przy minusowych temperaturach) warto pamiętać, że czas gotowania się wydłuży, zużycie gazu wzrośnie a  może być i tak, że kuchenka odmówi współpracy.

O czym więc warto wiedzieć i co należy zrobić, by z taką odmową współpracy się nie spotkać?

1. Najlepiej korzystać z usług kuchenki zimowej (np. Reactor ), ewentualnie kuchenki uniwersalnej, ale dobrze spisującej się w warunkach zimowych (najlepiej skonsultować z kimś, kto wie o czym mówi).
2. Niezależnie od modelu kuchenki bezpieczne sposoby poprawy pracy kuchenki są następujące:
a/ gotujemy w miejscu osłoniętym (na stepie lub jeziorze będzie trudno)
b/ osłaniamy kuchenkę i kartusz (osłona „kupna” lub zaimprowizowana, np. karimata lub własne ciało – z improwizacją nie wolno przesadzić by nie spalić lub nie stopić tak osłony jak i kuchenki, wybuchu gazu też wykluczyć nie można)
c/ nie stawiamy kartusza na powierzchniach „kradnących” ciepło (zlodziałe drewno, lód, śnieg, metal, zmrożony kamień, beton itp.), lecz gotujemy np. na karimacie lub opakowaniu po liofilizacie

1 (356)l


d/ kartusz powinien być ogrzany (już 10-15 min. trzymania kartusza pod pachą kurtki puchowej zdecydowanie przyspiesza gotowanie – robimy to w trakcie marszu a nie dopiero na postoju, na biwakach zimowych kartusz przebywa z nami w śpiworze, w śpiworze może również z nami wędrować)
e/ ogrzewamy kartusz w trakcie gotowania (najlepsze są dłonie; oczywiście zdejmujemy do ogrzewania rękawiczki, wskazane jest robienie takiego ogrzewania „na zmianę”)
f/ możemy pod kartusz włożyć coś ciepłego(np. ogrzewacz chemiczny lub przy gotowaniu nie pierwszej menażki nasączony wrzątkiem z poprzedniego gotowania kawałek ręcznika szybkoschnącego)
g/ używamy „dobrych” menażek(stosunek wysokości słupa wody do średnicy menażki poniżej 1, średnica menażki duża ok. 20 cm, grubość ścianek mała, szczelna przykrywka)
h/ gotujemy „odpowiednią” ilość wody, czasami lepiej jest ugotować 2 razy po „pół” wody niż gotować od razu całość
i/ bok menażki można osłonić „antyradiatorem” z blachy (jest np. w ofercie MSR)
j/ gotujemy z wody, następnie z lodu, w najgorszym przypadku ze śniegu(lód powinien być drobno pokruszony a śnieg mocno ubity zanim menażka trafi na kuchenkę)
k/ nie zaglądamy do środka w trakcie nagrzewania się wody, jak woda zawrze to widać, słychać, czuć
l/ gotujemy wodę (czaj, kawa, rosołek, glut, chińczyk, kus-kus, piura, lio, ect.) a nie kartofelki czy 20 minutowy ryż
ł/ kartusz powinien być suchy – każdą kroplę wody, która na niego spadnie usuwamy
m/ warto gwint kartusza delikatnie przesmarować smarem syntetycznym

GoSystem 125

Warto również pamiętać, że:

  • już powyżej 3500 m.n.p.m. są problemy z uwolnieniem się gazu z butli z uwagi na niskie ciśnienie na zewnątrz
  • poniżej – 10 st.C gaz staje się znacznie mniej wydajny
  • w warunkach zimowych często najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z kuchenki na paliwo płynne 

Jarek Wężyk

PS. sposobów które mogłyby być uznane za niebezpieczne ze względów oczywistych nie podajemy, choć niektóre z nich bywają bardzo skuteczne