Sandały Lizard Roll Up – Superlekkie, Kompaktowe, Finezyjne? – Test Rafała Króla

by | Sandały, Testy | 0 comments

Lizard Roll Up jako sandały turystyczne

Podczas swoich ekspedycji, wypraw czy szkoleń potrzebuję jak najmniejszego, kompaktowego sprzętu. Wszystko na czym da się zaoszczędzić wagę i objętość wzbudza moje żywe zainteresowanie.

Ostatnio wpadły mi w ręce sandały marki Lizard. Dla tych, którzy o Lizardzie nie słyszeli napiszę tylko, że to wielka włoska firma, która produkuje sandały od wielu lat. Lizard to wciąż „włoska robota” i włoski design więc warto się przyjrzeć ich rolowanym niczym zrazy sandałom o nazwie, a jakże Roll Up.

Opakowanie – pierwsze wrażenie

W paczce otrzymujemy dwa sandały z gumkami zamiast sznurków w kolorze pomarańczowym, worek z gumką, zapasowe gumki w kolorze szarym. To co robi wrażenie od razu, to waga. Sandały w rozmiarze 43 (9) ważą zaledwie 196 gram. Ze wszystkim o czym napisałem powyżej.

Konstrukcja sandałów

Bądźmy szczerzy – konstrukcji tu nie ma. Sandał Lizard Roll Up składa się z prostej, płaskiej podeszwy i zamontowanej w 3 miejscach na wylot gumki. Jedna dziurka między wielkim paluchem a następnymi (zupełnie jak w japonkach) a dwie pozostałe gdzieś w 2/3 długości sandała. Z bocznych dziurek gumka wędruje do tyłu za piętę, gdzie znajduje się kawałek taśmy rurowej, w której gumki z obu boków się krzyżują i wędrują wyżej do przodu gdzie spotykają się na kości strzałkowej. Tam jest sprytny gumowy stoper, który trzyma gumki w pozycji, w której zostaną zaciągnięte. Stoper nie ma żadnej sprężyny ani elementu ruchomego i nie uwiera.

zdjęcie konstrukcji sandałów

System mocowania sandałów lizard roll up

Dzięki tej gumce i sprytnemu mocowaniu sandał idealnie trzyma się na stopie. Znacznie lepiej niż pospolita japonka, bo Roll up trzyma również piętę i w pewnym stopniu zapobiega zsuwaniu się sandałów na boki.

Podeszwa sandałów lizard roll up

Diabeł tkwi w szczegółach, a w tych sandałach największym zaskoczeniem i jednocześnie najbardziej finezyjnym elementem jest podeszwa. Nie jest to zwykły kawał gumy, o nie. Zdjęcie w trybie mikro pokazuje że podeszwa która ma zaledwie 5 mm grubości składa się aż z…CZTERECH warstw.

Najgrubszą warstwą jest ta część która styka się z podłożem. Ma aż 2 mm grubości, jest pomarańczowa i ma bardzo małe wypustki ułożone w różnych kierunkach.

Guma jest mięsista, miękka i elastyczna ale wypustki idealnie chronią przed poślizgiem na mokrych kamieniach czy posadzce pod prysznicem.

Od strony stopy mamy do czynienia z zieloną wyściółką, która wygląda niczym tkany obrus.

Jest w dotyku miła, trochę chropowata. Możemy się czuć pewnie, i mieć pewność, że stopa nam się nie wyślizgnie. W sandałach tego typu największą obawą jest to, czy goła stopa nie będzie się „przyklejać” do sandała i odparzać. Otóż Roll up jest pod tym względem świetny i zapewnia duży komfort dla bosych stóp nawet podczas dużych upałów.

Między pomarańczową podeszwą, a zieloną wyściółką znajduje się jeszcze cieniutka warstwa porowatej pianki. To ta pianka zapewnia swoistą amortyzację i przyjmuje wilgoć zapobiegając odparzeniom. Pianka jest spojona z podeszwą za pomocą tekstylnej siatki nylonowej w kolorze białym.

Jak spakować sandały lizard roll up

Jak widać na poniższym filmie, pojedynczy sandał bez trudu zwija się w roladkę. Oba sandały wystarczy włożyć do pokrowca, zapiąć rzepem, zrolować zabezpieczyć gumką. Złożone Roll Upy zajmują mniej miejsca niż puszka napoju 0,33 l.

Jak szybko założyć sandały?

Dla kogo sandały Lizard Roll Up?

Te sandały są idealne dla narciarzy i turystów wędrujących z plecakiem. Sam jako narciarz skiturowy, dochodząc do schroniska po całodziennej turze na nartach pragnę zdjąć buty narciarskie, założyć sandały i iść pod prysznic.

A wędruje się z plecakiem o objętości 40 litrów, zatem sandały Lizard Roll Up zastąpią moje najmniejsze i najbardziej kompaktowe klapki jakie do tej pory zabierałem. Również podczas wypraw plecakowych, gdzie wszystko nosimy na własnym grzebiecie Roll Upy świetnie się przydadzą jako sandały do schroniska, hostelu, pod prysznic, czy również na łatwym terenie na spacery jak mola czy bulwary.

Minusy

Sandały Lizard Roll Up to propozycja dla minimalistów, dla których waga i objętość mają kluczowe znaczenie. W tych sandałach nie da się chodzić po nierównych głazach, należy uważać aby nie powłóczyć nogami bo przód sandała będzie szorować po ziemi. Roll upy nie chronią również palców przed urazami, zatem jeżeli zdarza Ci się przyrżnąć paluchem w jakąś przeszkodę – poszukaj czegoś innego.

Cena

Cena około 120 zł za tak fajnie wymyślony ( i wykonany we Włoszech!) produkt wydaje się rozsądna.

Rafał Król
www.expeditions.pl

Gdzie kupić sandały Roll Up?

Aby przejść do sklepu i nabyć przetestowane sandały Lizard Roll Up, kliknij poniższy przycisk. Jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, poniżej znajdziesz również odnośnik do innych opinii na temat tego produktu.

Inne opinie o sandałach

0 Comments

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *