Wyruszałam na arktyczny rejs na Czukotkę i potrzebna nam była kuchenka. Nie do codziennego gotowania – na jachcie była typowa żeglarska kuchenka gazowa. Chodziło o jakiś sprzęt na ewentualne trekingi, coś lekkiego, zajmującego mało miejsca w plecaku, dającego...